| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      



lwow.info on Facebook


Related Posts with Thumbnails
poniedziałek, 06 października 2008

***

- ...nie, tak nie można, musisz złożyć podanie i pisemne uzasadnienie. 

- Ja Ci napiszę uzasadnienie.

- Lepiej nie, jeszcze pamiętam, jak poprzednio pisałeś, i wyliczyłeś, że pracując w soboty i niedziele męczysz się o 32% bardziej...

14:19, pani-z-warszawy , bez kontekstu
Link Dodaj komentarz »

Wsiadam do tramwaju. Niemiłosierny tłok. Dziś Dzień Emeryta i emeryci ruszyli na miasto. Motornicza się denerwuje, bo pasażerowie wystają z tramwaju i nie chcą się zamknąć drzwi. 

- Wchodzić, głębiej, głębiej, bo drzwi się nie zamkną! Zepsujecie tramwaj i wszyscy będą iść pieszo! Ot, baba, no! Zwiesiła sie na schodku i stoi jak słup! Nie pojadę, dopóki baba nie wyjdzie!

- Ja nie baba, ja kobieta! - babula na to.  

- Baba, i do tego głupia! Wysiadaj pani z tramwaju! - pozostali pasażerowie ją zakrzyczeli.

- A dla czego ja mam wysiąść? Niech jakaś młoda dziewczyna wysiądzie, ma zdrowe nogi, niech na piechotę idzie! 

W koncu babula dała za wygraną, ale na odchodnym rzekła jeszcze jednemu z mężczyzn, który ją usilnie namawial, żeby jednak wyszła: - a żebyś zdechł. Drzwi się domknęły. ledwie jednak ruszyliśmy, zaczęło się na nowo:

- Niech się pan tak na mnie nie pcha, panie!

- Ja trzydziesci pięć lat tramwajem jeżdżę, nie będziesz mnie, sikso uczyła! Trzeci raz do tramwaju wsiadła i się szarogęsi!

- Niech pan nie obraża dziewcząt, spokojnie!

- Nikt cie nie pytał o zdanie, śmierdzący pijaku!

To już prawie doszło do rękoczynów, bo pan nazwany śmierdzącym pijakiem stracił cierpliwość.

- Panowie, nie wstyd wam przed młodzieżą? 

Atrakcja za jedyne 75 kop. 

 

 

14:17, pani-z-warszawy , _życie
Link Komentarze (1) »
sobota, 04 października 2008

Moja grupa dzisiaj stała na granicy 6 godzin. Dzięki temu się wyspałam, oni przeciwnie - wyjazd był o 2. w nocy. Kierowca narzeka, że ulice nieprzejezdne, wąskie, że parkingów nie ma, że korki. Że parkują na skrzyżowaniu i nie da się zakręcić. Deszcz pada. W teatrze kiepskie miejsca. Dlaczego teatr takie sprzedaje.  

Czyja to wszystko wina? 

Przewodnika.

Bo przewodnik jest ambasadorem swojego kraju i odpowiada za wszelkie niewygody. A przynajmniej wysłuchuje.  

 

Wieczorem - na deser - była kolacja z dwójką miłych ludzi, którzy rozważają przeprowadzkę do Lwowa. Zasypali mnie pytaniami. Aż się sama zaczęłam zastanawiać, co ja tu robię. Aż sobie uświadomiłam, że jestem na emigracji. O kurcze.  

Plusy życia w Polsce i na Ukrainie 

Polska Ukraina 

tańsze samochody;

wybór w sklepach (spożywczych);

wyposażenie szpitali;

tańsze kredyty; 

wyprzedaże; 

... 

dostępność służby zdrowia;

tańsze usługi (dentysta!);

bardziej otwarci ludzie;

niski podatek (ryczałt); 

dobry okres na otwarcie własnej firmy; 

... 

 
22:43, pani-z-warszawy , _życie
Link Dodaj komentarz »

Grupa 108 - nauczyciele z Platerowa, 2-6.08.

Dawno nikt tak dogłębnie i z zainteresowaniem nie zwiedzał - pięć dni u nas, z czego trzy przeznaczyliśmy na zwiedzanie Lwowa, a dwa okolic - Rudki, Sambor, Drohobycz, Truskawiec (pani Hala oprowadzała, ale ja też pojechałam) i Olesko-Poczajów-Krzemieniec. Bardzo miło będę wspominać tę grupę. 

Grupa 109 - wycieczka ornitologiczna, 15.08

Klub Podróży Horyzonty organizuje nietypowe wyjazdy na Krym - podglądanie ptaków. Po drodze jest zwiedzanie Lwowa - przejazdem. W zeszłym roku też była taka grupa, zapadła mi w pamięć, bo na cmentarzu, zamiast patrzeć na nagrobki chodzili zapatrzeni w korony drzew ;)

Grupa 110 - 19-20.08

Grupa - znowu chyba nauczycieli? - nocowali w Birkach w Bohdanie.

Grupa 111 - 22-24.08

Grupa z noclegiem w Żółkwi - Byliśmy we Lwowie i na zamkach, oraz w Żółkwi, oczywiście;

Grupa 112 - Katowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa - 5-7.09

Przywiózł mi ją niezapomniany organizator wiosennej wycieczki Wspólnoty Siemianowickiej. Wieczorem była zabawa przy muzyce, na którą pojechały także moje dzieci - mąż szedł tego dnia na mecz Ukraina-Białoruś. Kiedy dojechaliśmy do Lwowa - ja i półżywa ze zmęczenia dwójka dzieciaków, okazało się, że nie mamy kluczy, a mecz kończy się za godzinę. Jeszcze godzinę koczowaliśmy więc w Premierze. 

Grupa 113 - Nadleśnictwo Włoszakowice, 11.09

Z moim ulubionym kierowcą Piotrem :)

Grupa 114 - pewna pani z Radio Kraków, 11.09

Tak się złożyło, ze umówiłam się na oprowadzenie po operze i musiałam je gdzieś wcisnąc w czasie wolnym tej drugiej grupy - na styk, ale się udało. I akurat kiedy byliśmy w tej operze, nastąpiło gwałtowne załamanie pogody - wchodziąłm, było słońce, wychodziłam, Olek mi pożyczał parasol. Dziecięcy.

Grupa 115 - Dębica, 13-14.09

Grupa 116 - Hortico, 20.09

Grupa 117 - Abdar, 23-24.09

Pierwsza grupa z Galerią. Na wszystkich tych wycieczkach strasznie padało, i było koło 8 st. Gardło mi w końcu wysiadło :(

Grupa 118 - p. Marek

Grupa jednoosobowa. Pan Marek, wywieziony ze Lwowa jako dwulatek, przyjechał zobaczyć swoje rodzinne miasto. Zaimponował mi swoim wyważonym podejściem do tematów historycznych.   

 

22:33, pani-z-warszawy , praca
Link Dodaj komentarz »

 dziś na Łyczakowskiej

10:47, pani-z-warszawy , _życie
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 września 2008

Wczoraj Witek przesiedział grzecznie na ławce całą mszę. Wzięłam go pierwszy raz do kościoła, myślalam, że nie usiedzi dłużej niż 15 minut. A jednak. Na początku zafascynował go obraz ze św. Bonawenturą, z uwagą przypatrywał mu się pół mszy. Przed Ojcze Nasz zaczął już nieśmialo napomykać "mama, idem do domu". A na koniec była niespodzianka i nagroda - spotkanie z Władziem, ktorego Wiktor uwielbia i który jest dla niego największym autorytetem we wszystkich dziedzinach życia. 

Władzio jest ministrantem.  

 

Właściwie to Witek jest prawosławny. Kiedy się urodził, postanowiliśmy, że ochrzcimy go w kościele, gdyż mój mąż nie zamierzał brać na siebie obowiązku wychowania go w jakiejkolwiek wierze. Kiedy sprawa była juz postanowiona, wmieszała się rodzina - teściowa się popłakała i obraziła, i ostrzegła nas, że teść w ogóle nie widzi takiej możliwości, żeby jego pierwszy wnuk i dziedzic nazwiska był katolikiem (brrr...). Katolicy, to dla szanującego się Ukraińca, spadkobiercy Rusi Kijowskiej i Siczy Zaporoskiej to zaprzedańcy i szpiedzy Watykanu, którzy za marnych kilka srebrników lub stanowiska wyrzekli się wiary swoich ojców. To mowa oczywiście o grekokatolikach. Ale rzymscy są nie lepsi, bo to przecież oni na siłę polonizowali Ukraińców za pomocą tak zwanej Unii Brzeskiej.

Dziwnie dużo w tych wywodach sowieckiej argumentacji.

Najciekawsze, że parafia prawosławna, w której był chrzczony Witek używała ksiąg oznaczonych jako "księgi chrztu parafii grekokatolickiej", widac innych nie mogli dostać ;)

Ale przecież nie będę go prowadzać do cerkwi.  

 

21:53, pani-z-warszawy , _życie
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 maja 2008

wpis o Sąsiadowicach (wraz z komentarzami i zdjęciami) znajdziecie Państwo pod nowym adresem: 

http://lwow.info/sasiadowice/

 

zapraszam

Katarzyna Łoza

22:51, pani-z-warszawy , miejsca
Link Komentarze (85) »
1 ... 11 , 12 , 13 , 14 , 15