lwow.info on Facebook


Related Posts with Thumbnails
Blog > Komentarze do wpisu

dziękuję za uwagę

Pojawiam się na monet, żeby znowu zniknąć. Pojawiam się, żeby wyjaśnić i może także przeprosić czytelników tego bloga. Piszę, bo zadzwonił do mnie Krzysztof Lang i powiedział, że nie odchodzi się bez pożegnania.

 

Podjęłam decyzję, że więcej nie będę tu pisać. Nie z kokieterii, nie po to, żeby usłyszeć od Was, że ten blog był czytany i jest potrzebny. Wiem, że wiele osób chętnie by przez to okienko nadal zaglądało do Lwowa. Dla wielu jednak, i coraz to nowych osób ten blog był krzywym zwierciadłem, w którym widzieli siebie samych. "Tylko nie zamieszczaj mojego zdjęcia". "Tylko nie pisz o mnie". "Tylko nie pisz tego, co powiedziałem". "Uważaj, co mówisz, ona to potem opisze". "Napisałaś, że rok temu piłam koniak w lwowskiej kawiarni... no wiesz!".

Nie czuje się szczególnie winna, bo nikogo tu nie pozbawiłam dobrego imienia, ale nie chcę się czuć jak paparazzi, ani nie chcę pisząc co słowo się zastanawiać, czy kogoś nie obrażę. To nie miał być reportaż ze Lwowa, ani zbiór esejów, ani encyklopedia. To miał być blog, o mnie, o mnie w lwowskiej rzeczywistości. Nie mogę o tym pisać, nie zaczepiając tematu znajomych, ludzi z którymi się spotykam. Dlatego uważam, że formuła bloga się wyczerpała.

 

Ale Lwów trwa.

Do zobaczenia w sieci.

 

sobota, 17 października 2009, pani-z-warszawy

Polecane wpisy

  • lwow.info

    Zapraszam do lektury bloga na stronie www.lwow.info

  • deszcz

  • 'brudni" we Lwowie

    Wczoraj miało miejsce zabawne wydarzenie. Oprowadzałam grupę studentów z Polski, na koniec luźno sobie rozmawialiśmy, jeden chłopak pochwalił się, że znał z int

Komentarze
ukryta
2009/10/17 22:52:05
hm. rozumiem :(

pozdrawiam serdecznie

cicha czytelniczka
Kaśa
-
Gość: wuef_ka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/18 00:17:15
Przykro, ale cóż zrobić. Czyżby znowu osławione nasze polskie piekiełko?
-
Gość: Magda-Lena, 188.162.116.*
2009/10/18 08:20:53
Wielka szkoda!
-
Gość: DeeL, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/18 10:59:30
Że szkoda, to oczywiste.
Może jednak "przerwa" a nie "koniec" ?

Leszek

ps. do wuef_ki
"osławione polskie piekiełko" - biczowanie się to jakaś nowa dyscyplina sportowa? Oskarżanie wszystkich za przewiny nielicznych, czy "przeprosiny w imieniu narodu" - to jakiś obłęd.
-
Gość: ann, *.6-79-r.retail.telecomitalia.it
2009/10/18 11:37:54
myslalam chocia, ze zamiast rezygnowac to zmieni Pani formule. Np. na bardziej reporterska w stylu - zdjecia, zdjecia..... takie nasze okno na Lwow, ktorego nie mozemy ogladac. Zdjecia ulic, zakatkow, ciekawe opisy, juz bez tzw.pamietnika, w ktorym opisuje sie osoby spotkane w ciagu dnia. No coz..... ale to od Pani zalezy. Mnie w kazdym badz razie jest przykro, ze to juz koniec .....:-(
-
Gość: Kasia z Wrocławia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/18 14:24:36
Pani Kasiu, dzięki Pani zakochałam się w Kresach ! Proszę się nie żegnać z nami czytelnikami. Tak lubiłam tutaj zaglądać !
Wielu moich przyjaciół (młodych ludzi) zaczęło interesować się Kresami dzięki Pani.
Bardzo mi przykro, że to jak Pani napisała "koniec" ... Pozdrawiam Kasia z Dolnego Śląska
-
Gość: Staszek, 87.204.87.*
2009/10/19 15:58:12
"Nigdy nie mów nigdy...".

Kasiu, dziękuję za tyle ciekawych relacji ze Lwowa i mam nadzieję i życzenie, że zrealizujesz się w innym internetowym wydaniu. Jak najserdeczniej pozdrawiam.
-
Gość: a.osipowa, *.adsl.inetia.pl
2009/10/20 20:24:43
dziękuję za okienko na lwowski świat;) dzięki Pani mogłam"podróżować" do mojego rodzinnego, poniekąd, miasta ;)
od dwóch lat nie mogłam tam się pojawić osobiście a Pani blog rekompensował tę lukę ;) a że ma Pani talent do pisania i do fotografowania, więc zaglądanie na blog było prawdziwą przyjemnością ;)

wszystkiego dobrego ;)))
-
Gość: cichyczytacz, 83.142.178.*
2009/10/22 23:50:29
smutno,bardzo smutno !!!!!
-
2009/10/23 10:08:51
Szkoda. Z uwagą śledziłem każdy wpis od kiedy odkryłem Pani blog. Nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem Lwowa ani tzw. Kresów, moja rodzina nie ma tam korzeni, bom Kaszeba (choć też z wątpliwym rodowodem :) ) jednak Pani wpisy przybliżały mi to "inne podwórko". Świetny język i ciekawe zdjęcia. Szanuję Pani decyzję i rozumiem powody. Dziękuję za miłe chwile, które mogłem spędzić czytając.
-
Gość: gniedziej, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/10/23 11:24:07
Tak mi Kasiu przykro,że aż nie wiem co napisać.Dostarczałaś mi i jak potwierdzają ostatnie komentarze ,równiez wielu osobom dużo radości.Niestety przywarą naszego społeczeństwa jest doszukiwanie się w działalności obcej osoby przede wszystkim wad a nie zalet.Rozumiem,szanuje decyzję.Zyczę Ci wytrwalosci w pracu tak pożytecznej mimo wszystko,dobrego zdrowia Tobie i całej rodzinie.A ja i tak odnajdę Ciebie we Lwowie abyś mogła nas trochę pooprowadzać.
-
maga-mara
2009/10/23 16:29:50
Och, ale szkoda! A moze znalazlaby sie jakas inna formula, ktora wzielaby znajomych mocno w nawias i pozwolila pisac dalej? Pozdrawiam serdecznie
-
Gość: Aga, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/24 22:35:43
Dziękuję za te chwile, w których" mogłam być" razem Z Tobą we Lwowie .... szkoda,że to już koniec. Pozdrawiam i życzę dużo szczęścia w życiu Tobie i Twoim Bliskim !!!
-
Gość: Gerwazy, *.cpe.net.cable.rogers.com
2009/10/25 14:30:25
Pani Kasiu,
Bylo bardzo milo.
Znajomi ...... coz moze chcieli, zeby Pani pisala o nich wiecej .............?
Zycze dozo radosci.
-
Gość: gaupa, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/26 11:29:35
Dziękuję za te wszystkie wspaniałe chwile, kiedy mogłam się przenieść do wspaniałego Lwowa.
Szkoda wielka, że cieżko o dystans do samego siebie w dzisiejszych czasach...
sciskam i będę tęsknić.
Beata, W-wa
-
2009/10/27 15:38:25
Szkoda że przestaje Pani pisać Lwów który widziałem to restauracje kawiarnie sklepy wszystko dla turysty który ma przy sobie trochę dolarów lub euro.Pani pokazała mi Lwów od podwórka funkcjonującą rzeczywistość blaski i cienie no ale wszystko ma swój koniec.
jeszcze raz pozdrawiam.
Pan z Miasta Łodzi
-
Gość: Ordon KRK, 82.160.241.*
2009/10/28 18:40:45
Świetny blog! Mam nadzieję, że jeszcze zmieni Pani zdanie ;)
Dziękuję
-
Gość: zanka, *.chello.pl
2009/10/30 10:42:41
proponuję opisywać znajomych pod pseudonimami albo czymś w rodzaju 'XX' i problem z głowy. strach przed "byciem opisanym" - nawet pozytywnie... spotykam się z nim nieustannie jako dziennikarka. zastanawiam się czy to nie jest pozostałość po poprzedniej epoce??? będzie mi brakować tego bloga. pozdrawiam z Krakowa.
-
Gość: Smutny czytelnik, 80.50.126.*
2009/10/30 13:02:02
A czy ktos wie, czemu w "Wirmence" juz nie puszczaja polskich piosenek i nie ma zdjec z polskimi aktorami przedwojennymi?? Czyzby zmiana wlasciciela? Kawa i ciasta nadal super. Bylem tam w maju.
-
Gość: Ona, 82.160.188.*
2009/10/30 17:41:22
To było moje okno na Lwów po wyjechaniu stąd na zawsze do Stanów. Spędziłam tu wiele lat mojego dzieciństwa, a blog przypominał mi te dawne ukraińskie klimaty. Pozdrawiam i życze sukcesów.
-
2009/10/31 15:04:41
Proszę, niech Pani stąd nie znika! Ten blog to przecież o wiele więcej niż opowieść o znajomych, tu bohaterem jest Lwów... i Kresy... Może właśnie spróbuje Pani trochę zmienić formę pisania, tak, by maksymalinie zawęzić wątek znajomych? Jeśli dany temat nie może się bez niego obejść, to można danej osobie nadać inne imię, żeby nie obawiała się zidentyfikowania.

Proszę chociaż zastanowić się jeszcze raz, czy żadnych szans już nie ma dla tego bloga?
Mam nadzieję, że jeszcze niejedna ciekawa notka będzie zachwycać jego czytelników.

Pozdrawiam:-)
Cicha Czytelniczka
-
2009/10/31 19:55:22
Szkoda. Twój blog był taki normalny, jak album rodzinny, albo podsumowanie dnia - w gronie przyjaciół, przy kolacji. Moi dziadkowie wychowywali się we Lwowie, mam wielki szacunek do Kresów - zwłaszcza tych, które ukształtowały charakter moich babć i dzadków. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze kiedyś poczytać Twoje reportaże z Kreasów. Serdecznie pozdrawiam (a paparazzi też maja swój kodeks;)
-
Gość: Pancia, *.szczecin.vectranet.pl
2009/11/02 04:17:48
Pikny blog byl :)
-
Gość: Inez, 195.116.80.*
2009/11/02 12:52:21
Szkoda, bo pani lwowskim łącznikiem jest :)).......jeżeli nie pani to kto?? Można to jeszcze przemyśleć i zmienić strategię, rzeczywistość można opisywać na różne sposoby...
-
krylos.com
2009/11/03 20:53:56
Dziennikarstwo to profesja, która podobnie jak polityka, wymaga pewnego stępienia wrażliwości i pogodzenia się z tym, że ludzi w pewnej mierze traktujemy instrumentalnie. W sumie należy się cieszyć, ze Katia tej wrażliwości nie straciła :) Do zobaczenia w innym miejscu / w innym czasie / w innej formule.

a/.
-
Gość: Smutny czytelnik, 80.50.126.*
2009/11/13 12:40:54
Ja rozumiem pani decyzje co do bloga, ale nie moge zrozumiec braku odpowiedzi na pytanie pod ostatnim postem. Tak sie nie robi! Moim zdaniem takie zachowanie jest karygodne!
-
2009/11/15 23:36:11
Panie,, smutny".Jest Pan wyjątkowo smutny!!!!(i upierdliwy!!!)
-
Gość: Odrodzona Pogoń Lwów, *.skynet.net.pl
2009/11/18 04:19:11
Nieeee proszę pisać. Nie trzeba pisać o znajomych można o wielu rzeczach, które się we Lwowie dzieją np. o reaktywacji Pogoni Lwów.
-
Gość: Gość, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/21 20:24:43
Oj nie... Proszę się jeszcze zastanowic. Bardzo miło było tu wchodzic i czytać co nowego w ukochanym Lwowie...
-
Gość: smutny czytelnik, *.betanet.pl
2009/11/22 22:20:14
Panie cichyczytacz czy moze cichytroll, wez sie pan za cos pozyteczniejszego, niz za trollowanie!! Czy moze trollowanie tylko dobrze panu wychodzi?? Ludzie nie widzicie, ze ona nas olala!!
-
Gość: ewa, 81.219.69.*
2009/11/23 11:32:49
cóż... niektórzy lubią swoją złość i kompleksy wylewać na osoby postronne; i choć głupota ludzka boli - czasem lepiej ją zignorować
-
Gość: smutny czytelnik, 80.50.126.*
2009/11/25 13:15:01
Ewa nie prowokuj dobrze? Nie mozna juz wyrazic swojej opini?! Chyba jestes troche przewrazliwiona, a to szkodzi na zdrowie!
-
Gość: Agnieszka, *.tp.unicity.pl
2009/12/03 22:19:47
Witam, nie zna mnie Pani...piszę pierwszy raz, ale widzę że dla wielu osób jest Pani bardzo ważna i to co Pani piszę trafia do ludzi. Można by się obejść bez wymieniania z imienia osób Pani bliskich i wspominania o tym co zrobiły lub nie...widzę też że podjęła Pani decyzje. Szkoda, bo to co tu urosło należy do naprawdę wielkich rzeczy.
Jednak nie to miałam napisać...bardzo prosiłabym Panią o pozwolenie wykorzystania zdjęć zamieszczonych na blogu do mojej pracy magisterskiej. Wiązałoby się to z podaniem Pani imienia i nazwiska. Studiuje Kulturoznawstwo na Uniwersytecie Opolskim i bardzo by mi się przydały Pani zdjęcia dotyczące świat. W razie gdyby się Pani zgodziła podaję adres e-mail: roosiczka10@o2.pl
Moja babcia i mama urodziły się na Kresach - mam sentyment do tych terenów i żywię głębokie uczucia do ludzi pochodzących z tych ziem. Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia.
-
Gość: Semper Fidelis, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/14 07:35:12
Jestem zauroczony repertażem z pięknej ziemi sąsiadowicko- samborskiej i nie rozumię dlaczego Szanowna Pani chce poprzestać na tym małym kawałeczku transmisji ze Lwowa. To w końcu Pani prywatna sprawa i prywatny pogląd oraz decyzja. Zasiane ziarno jednak wyda owoce. Ktoś, kto ma poczucie piękna- misji podzielił się z nami w Polsce ale i na swiecie swoją małą rodzinno- towarzyską przygodą zrealizowaną poza murami miasta Lwów. Jaka to radość ,jaki piękny przykład dobrze pojętego dziennikarstwa, które w każdym z nas siedzi. Dlatego proszę bez wchodzenia w zawiłości i prywatność o podanie namiaru chociażby internetowego abym mógł napisać list prywatny i serdeczny bez zastrzeżęń jakie Pani usłyszała od ludzi małych, nie do końca spełnionych. Skorzystajmy z prawd "Smętka" Wańkowicza i nie przejmujmy się tym co ludzie mówią w danej chwili być może nasz upór przyniesie lepsze skutki.Jestem sercem z Panią i proszę o kolejne kawałki z pięknej niegdyś naszej Ziemi Lwowskiej. W wyrazami szacunku i głebokiej tolerancji.Pozdrawiam!!
jan52f@wp.pl
-
Gość: Gerwazy, *.cpe.net.cable.rogers.com
2009/12/18 22:46:31
Pani Kasiu!
Zycze Pani i calej Pani rodzinie duzo radosci i zdrowia z okazji Swit Bozego Narodzenia.
A w roku 2010 tylko samych szczesliwych dni.

-
Gość: z hawajow, *.hawaii.res.rr.com
2009/12/25 02:21:35
No kurde szkoda! A moze olac te glupie komenty i pisac dla normalnych? Znowu musze szukac fajnego zrodla informacji o zyciu na kresach?
-
Gość: witek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 16:20:54
Moze chociaz raz na miesiac jakis fotoreportaz?
Prosimy!
Jest Pani u mnie w polecanych stronach na
witas1972.salon24.pl

pozdrawiam i pociechy z Witka
bo wszystkie Witki to the beściaki!
-
Gość: Niles, przedmiescie Chicago, *.dsl.chcgil.sbcglobal.net
2010/01/28 21:36:44
moje podkochiwanie sie we Lwowie zaczelo sie od czytania Pani "blogu" i teraz juz wpadlem po uszy czy jak Pani woli jak sliwka w kompot: jestem zakochany we Lwowie. A na wspolczesne zdjecia bakonu na pierwszym pietrze przy ulicy Woronoho 11 (od zarania Kretej, pozniej Sienkiewicza, pozniej za czasow niemieckiej okupacji Dichterstrasse, pozniej za sowieckiej okupacji Timirazewa) patrze z biciem serca. Niech Pania Bog blogoslawi, za tyle co Panie robi dla Lwowa. Djakuju. Osiel smutno pasietsa. e-mail: tomiru@juno.com
-
Gość: czerek, 77.255.69.*
2010/02/05 21:22:29
Pani Kasiu , mam nadzieję, że od czasu do czasu zagląda Pani do swojego bloga.
Korzystając z tego że jest Pani wspaniałym człowiekiem , bo tylko tacy potrafią ta wpaniale pisać i fotografować, pomoże mi Pani w pewnej sprawie. Otóż jak Pani pewnie wiadomo spalił się kościół w Sąsiadowicach chcemy tu w Polsce pomóc przy jego odbudowie, ptrrzebne nam są zdjęcia spalonego kościioła. Jeżeli ma Pani kogoś znajomego w rejonie Sąsiadowic który mógłby przysłać mi elektonicznie te zdjęcia to proszę o pomoc

Mój adres eugczer@gmail.com Pozdrawiam i proszę wrócić na blog
-
Gość: , *.aster.pl
2010/02/16 19:15:13
No co!Pierwszy raz zajżałem a tu taka sprawa.Tak niemożna ,gdzie teraz sobie poczytam i obejże świat dla mnie niedostępny,Tak napisać "niemoge,rezygnuję",to
łatwo.To nie zabawa .poadjac sie ,a potem uciekać.
Gamon.