lwow.info on Facebook


Related Posts with Thumbnails
Blog > Komentarze do wpisu

Pod Złotą Różą

Od razu przy okazji opisze tu knajpę, w której wczoraj byliśmy. Knajpa nazywa się

Pod Złotą Różą (Pid Zołotoju Rozoju)

mieści się na końcu ul. Starojewrejskiej (na tyłach arsenału) i nazwą nawiązuje do synagogi, obok ruin której się znajduje. Z idei jest to restauracja z kuchnią żydowską (nie koszerną, pod turystów). Ładnie, nastrojowo urządzone wnętrze, zdobione archiwalnymi fotografiami żydowskiego Lwowa, można sobie zrobić zdjęcie w chasydzkim kapeluszu... zpejsami. Spory ogródek letni.

Na wstępie kelnerka przynosi dzbanek z wodą i miednicę - do mycia rąk. Każdy klient dostaje też na początek macę.

Największą osobliwością restauracji jest to, że w menu nie ma cen - zamawia się w ciemno. Na koniec można po prostu zapłacić rachunek... albo się targować. W przypadku targowania suma wyjściowa jest o wiele wyższa niż ta z rachunku. Nie polecam też targowania, jeśli ktoś nie jest w tym dobry - mój szwagier ze znajomym zapłacili za dwa piwa 150 hr (ok. 60 zł). My za dwa obiady zapłaciliśmy wczoraj (bez targowania) ok 200 hr (ok. 80 zl). Innym razem piwo, sałatki i przekąski dla 8 osób wyniosły ok. 560 hr (ok. 215 zl). Też bez targowania.

Nie obeszło się też bez minusów. Dania przynosili chaotycznie, w kolejnosci ugotowania - najpierw główne, potem przystawkę, jedym od razu, innym po długim oczekiwaniu. Karty przyjmują tylko VISA i Maestro, a i tak terminal nie działał, i trzeba było biegać do bankomatu (!). Goście jednak twierdzili, że jedzenie smaczne (ja jadłam tylko sałatkę, więc trudno oceniać).

 

środa, 05 sierpnia 2009, pani-z-warszawy

Polecane wpisy

  • lwow.info

    Zapraszam do lektury bloga na stronie www.lwow.info

  • nowy blog

    Blog o Lwowie i Kresach wraca, ale w nieco innej formie - bardziej fotograficznej, niż opisowej. Możliwe, że będą się powtarzać zdjęcia, które widzieliście już

  • klub Atmosfera

    Pani stała na ulicy i zapraszała, więc daliśmy się zaprosić. Klub mieści się głęboko w piwnicy, przy końcu ul. Serbskiej, i ma trzy sale - jedna ascetyczna - cz

Komentarze
bolas
2009/08/06 09:30:29
Przyznam, że brakuje mi fotek ... już chyba 3 czy 4 wpis bez zdjęć :( Prosimy chociaż o jedną fotkę :)
-
Gość: lola, *.60-82-r.retail.telecomitalia.it
2009/08/06 10:20:12
taaakkk......, ja tez bym chciala
-
Gość: tomasz, 83.1.236.*
2011/05/01 15:29:58
Witam,

Byłem w tej restauracji, namawiał nas przewodnik.
Zamówiłem cielęcinę z kuskusem i przynieśli mi Zimne danie. Kazałem zabrać. po 20 minutach kelner przyniósł ten sam talerz i znowu mięso zimne. kazałem zabrać i poprosiłem o rachunek. 160 chrywien za 2 piwa placek i przystawkę.
.. skoro mozna sie targować powiedziąłem ze nie zapłace ze za drogo.

kelner przyszedł z ochroniarzem (karkiem) i powiedział ze w związku z tym jedyne co mogą zrobic to jeszcze raz podgrzac to samo danie i proponują 2 kieliszki nalewki. rachunek bez zmian.

wiec ... polecam gorąco tylko tym którzy chcą sobie popsuć humor.








-
Gość: Jarosław, *.adsl.inetia.pl
2013/02/10 22:31:59
Wybieram sie do Lwowa no chetnie skosztowalbym innejm kuchni : zydowska dlaczego nie . Ale po poprpednich wpisach to chyba rosyjska ruletka z tymi zimnymi daniami !
i za co tutaj placic ? chyba ,że za mozlowośc rozmowy z gubymi karkami. na pewno sie nie zdecydujemy
-
Gość: omg, *.washdc.fios.verizon.net
2016/04/11 04:42:18
www.jta.org/2016/04/03/news-opinion/world/reporters-notebook-a-crazy-night-at-lvivs-controversial-jewish-eatery